upr-podoba-mi-sie blog

Twój nowy blog

A więc mamy czas karnawału. Czas radości z powodu Narodzin Zbawiciela. Kiedyś mówiono nawet: czas białego karnawału, w przeciwieństwie do okresu po Wielkiej Nocy, który niekiedy określano zielonym karnawałem. Ale w tym roku śniegu zabrakło w prawie całej Polsce. Dziwny jakiś jest tegoroczny karnawał i sanny na nizinach zupełnie się nie odbywają. Ale może kiedyś znowu nadejdą zimy śnieżyste i mroźne.

Tegoroczny adwent zaczął się w niedzielę 2 grudnia i dawał wszystkim nieograniczone możliwości ponownego zbliżenia sie do Boga. Jak zwykle uczestniczyliśmy w adwentowych rekolekcjach w naszym mieście. Mamy dużo szczęścia, gdyż rekolekcje te głosił znany w całej Polsce zakonnik. Mówił tak, że nikomu nie chciało się wychodzić, chociaż już nie mówił. To niesamowite, że Bóg powołuje do głoszenia słowa bożego tak znakomitych ludzi. A teraz czekamy na święta. I jak co roku zamierzamy uczestniczyć w pasterce. Święta Bożego Narodzenia i poprzedzajacy je Adwent, to znakomita okazja do religijnej i moralnej refleksji. I zawsze z tego korzystamy. Będzie także dużo rozmów z krewnymi i przyjaciółmi. I zapewne będzie także nieco śniegu. Zresztą nie ma to większego znaczenia. Nastrój tych świąt rodzi się w nas a nie poza nami. I tak zawsze być powinno. Szczęść Boże wszystkim, którzy wpadają tutaj, aby poczytać nasze teksty.

Staramy się zawsze uczestniczyć w Święcie Niepodległości. To taka nasza rodzinna tradycja. Msza, uroczystości, rozmowy ze znajomymi. I tak każdego roku.

Byliśmy 1 listopada na cmentarzu, aby złożyć kwiaty i znicze na grobach bliskich nam osób, którzy odeszli do Pana. Lubimy robić to pod wieczór. Prawie każdy polski cmentarz wygląda wtedy specyficznie. W Polsce nie ma aż takiego blasku od świec jak w Meksyku, ale cmentarze są tego dnia zupełnie odmienione. W wielu przypadkach występuje nadmierny przepych, niczym nie uzasadniony i świadczy raczej o zamożności polskiego społeczeństwa, niż o poczuciu gustu i sensu tegoż przepychu. Ot, taki zwyczaj nowobogackich, czy też precyzyjniej to ujmując nowo-średnio-bogackich. I jest dowodem na to, że w Polsce nie ma biedy a pieniądze podatnika rozkradane są w postaci socjalu;)

Za jakiś czas napiszemy tutaj coś nowego:)

Ostatnio dochodzimy do wniosku, że podobają się nam coraz bardziej wypady za miasto.

Wszyscy jesteśmy zgodni, co do tego, że okolice naszego miasta są piękne.

Czasami odwiedzamy przyjaciół, którzy dla dobra rodziny wybrali mieszkania z dala od miejskiego zgiełku.

Może kiedyś także podejmiemy taką decyzję.

Ale teraz jest jeszcze na to za wcześnie.

Czasem nie śpimy jeszcze o północy.

Mamy tyle do powiedzenia. I nie tylko dlatego.

A o poranku świat jest piękny i fascynujący.

Lubię oglądać poranki. Dają wiele energii na dzień cały. A potem znowu nadchodzi wieczór.

Wieczory są piękne i niezapomniane. Czasami spędzamy je w centrum miasta. Ale raczej wolimy je spędzać w przytulnym domu.

A wieczorami czytam literaturę.

Ile mądrych myśli tam zawarto. Potem rozmawiamy. Lubimy rozmawiać.

A ja kocham moje miasto. W nocy bywam w jego centrum – tutaj można spotkać przyjaciół. Oni też zostali. I cieszą się, że tutaj żyją. Cieszymy się razem.

A czasem jeździmy do najpiękniejszego miasta w Polsce.


  • RSS